O mnie

     Henri Cartier-Bresson - jeden z najwybitniejszych francuskich fotoreporterów XX wieku napisał kiedyś, że "Twoje pierwsze dziesięć tysięcy zdjęć będzie najgorsze" -  ja na szczęście mam już tą granicę dawno za sobą :)  
     Sam też nie wiem kiedy nastąpił w moim życiu przełom fotografii jako zawodu, a fotografii jako pasji. Chyba nigdy :) Od kiedy pamiętam zdjęcia były moją pasją... 
    Z wykształcenia jestem inżynierem budowy maszyn, na co dzień pracuję w branży automotive. Praca zawodowa, pokonywanie problemów, z którymi spotykam się dzień w dzień jako inżynier często daje mi poczucie wypalenia, a fotografia?
To właśnie fotografia sprawia, że czuję, że żyję, że jestem sobą, że ciągle inspiruje mnie do tego by smakować życie w jednej setnej sekundy i dostrzegać to, co na co dzień niewidoczne, a potem móc podzielić się tym z innymi. Bo zdjęć nie robię dla siebie  a przede wszystkim dla innych ludzi, bo to historie ludzi są moją największą radością, impulsem do działania, a ich uśmiechy i wzruszenie kiedy oglądają moje zdjęcia - bezcenne. Uwielbiam pracować 
z ludźmi,  wykonywać sesje studyjne, organizować warsztaty, tworzyć historię reportażem, sprawia mi to niesamowitą przyjemność.
     Zdarzają się momenty, kiedy zdaje mi się, że widzę najpiękniejszy zachód słońca, albo scenę, jaką zawsze chciałem zobaczyć, i kiedy orientuję się, że mam przy sobie aparat i udaje mi się to uchwycić na fotografii - wtedy radość i szczęście są nie do opisania :) A kiedy nie mam przy sobie aparatu - po prostu siadam i rozkoszuję się tym pięknem... 
     Co lubię najbardziej w fotografii? Różnorodność, złapanie chwili, radości, niepowtarzalnego momentu, a co najważniejsze wyrażenie siebie i pokazanie swojego punktu widzenia innym.
     Nigdy nie uważałem się za super zawodowego fotografa, cały czas podziwiam warsztat innych znanych fotografików, którzy też poniekąd inspirują mnie do działania. Jednak każda sesja czy zlecenie fotograficzne jest dla mnie indywidualną przygodą. Mocno wierzę w to, że w doskonałej fotografii chodzi przede wszystkim o głębię uczucia, nie o głębię ostrości.
Ja staram się fotografować nie oczyma a sercem. 
Uwielbiam reportaż, który daje mi pełną swobodę złapania chwili. 
Portret, a ogólnie mówiąc ludzie dają mi możliwość współpracy z ciekawymi osobami. 
Krajobraz to coś, czego inni nie są w stanie zobaczyć. Są miejsca, gdzie nie każdemu chce się wspiąć, aby zobaczyć coś z innej, niezwykłej perspektywy, dla mnie jedyną granicą w fotografii jest moja wyobraźnia.
     Mam nadzieję, że moja pasja zostanie ze mną na długo, a swoim doświadczeniem i zapałem zainspiruję wiele talentów, nawet tych ukrytych.. – naprawdę lubię fotografować! Lubię to, co robię! 

Łukasz Maslowski